Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Jak staremu po łysinie.



Na kolonii życie płynie...
Na kolonii życie płynie,
Jak choremu po rycynie.

Już o 7 jest pobudka,
potem gimnastyka krótka.

Po gimnastyce jest śniadanie,
głodomory śpieszą na nie.

Po śniadaniu, ani śladu,
A my chcemy już obiadu.

A na obiad same skwarki,
obgryzione przez kucharki.

Po obiedzie odpoczynek,
ciężka chwila dla dziewczynek.

Chłopcy ciszę zachowują,
poduszkami bombardują.

A dziewczynki jak aniołki,
połamały wszystkie stołki.

Przyszła pani chłopców zbiła,
a dziewczynki pochwaliła.

Nasza pani jak ta lala,
na słoneczku się opala.

Pan kierownik elegancik,
zawsze spodnie ma na kancik.

Nie zaczynaj z kierowniczką,
bo Cię walnie popielniczką.

Na kolację jest kiełbasa,
obgryziona przez grubasa.

Po kolacji jest wycieczka,
autobusem do łóżeczka.

O północy straszą duchy,
a chłopaki pod poduchy.



Znacie to, pamiętacie? Przyznam się, że w życiu na kolonii nie byłam ale piosenkę znałam i gardło nią zdzierałam w okresie wakacyjnym. Z tym, że w wersji którą pamiętam było, że życie płynie jak staremu po łysinie - cała reszta już bez zmian.



Chłopcy wrócili po dwutygodniowym pobycie nad polskim Bałtykiem z radością i tęsknotą do domu. My tez wytęsknieni odebraliśmy ich jakichś takich wydłużonych pionowo, lekko brudnych i trochę głodnych. A potem pojechaliśmy do Wieliczki na przyjacielskie posiady  z pachnącą ogniskiem zapiekanką z kociołka w tle.

- To co chłopaki, za rok pojedziemy wszyscy na wczasy nad Bałtyk?
- Nieeeeeeeee. Chcemy do Chorwacji!!!!



Dlaczego? Bo piasek jest fajny nad Bałtykiem ale woda już nie. Bo jagodzianki i gofry są dobre nad Bałtykiem ale pogoda już nie zawsze (mieli tydzień ładny i tydzień chłodny, wietrzny i deszczowy). Najbardziej cierpieli z powodu niemożności przebywania w wodzie cały dzień. Wyjścia na plażę były tylko popołudniu i każda grupa mogła przebywać w wodzie tylko 15 min. Ja ich rozumiem, doskonale i wiem, że te 15 min musiało wydawać się im karą a nie bonusem. Oni nawet w zimnej wodzie chcieliby siedzieć bez limitu, a tu kolonia i pani z panem rządzą...

Odmiana babki lekarskiej występująca w rejonie śródziemnomorskim.

"Gdybyśmy kiedyś narzekali na Chorwację, to możecie nas Bałtykiem postraszyć" - doszli do takiej konkluzji kiedy to przypomnieliśmy im, że nad Adriatyk nie chciało się im kilka razy ruszyć tyłka podczas tegorocznego wypadu.


Dzisiaj spotykamy się z przyjaciółmi, którzy właśnie wrócili znad Adriatyku. Odsmażymy nasze wystygłe już cokolwiek wspomnienia i emocje :)

Miłego dla Was.


PS
Tegoroczne wakacje po powrocie spędziliśmy w towarzystwie pędzli, farb, papieru ściernego i gipsu. Ci co mogli, to brali czynny udział w remontowaniu balkonu, sufitu w łazience, jednej szafki balkonowej i jednej mini komódki, którą trzeba było pociągnąć lakierem, bo była z surowej sklejki. Zgodnie uznaliśmy, ze sień w naszym domu też wymaga remontu, ale to już załatwi fachowiec.