poniedziałek, 19 października 2026

 Stan wody.

W ubiegłym tygodniu pojechałam na krótka wyprawę i zrobiłam niesamowite odkrycie! Przepiękny mauretański pałacyk, prawdziwy unikat w Polsce, w Osieku. Bilet wstępu 10 zł, odrestaurowane co prawda tylko dwie sale, ale za to jakie!!! Pałacyk jest w posiadaniu prywatnych przedsiębiorców, którzy sukcesywnie prowadzą remont i chwała im za to, bo to prawdziwa perełka osadzona w pięknym parku wśród równie pięknych budynków gospodarczych dawnego majątku Rudzińskich. Zupełnie nie byłam świadoma bliskości tej cudownej budowli i tego, że polską Alhambrę mam pod nosem!















Stan wody w rzekach małopolskich jest bardzo niski. Po niezbyt śnieżnej zimie i poprzednim lecie, które nie było zbyt mokre tak jak zresztą i to, poziomy na sztucznych zbiornikach wodnych znacząco się obniżyły. Jezioro Mucharskie mijane po drodze do Osieka, jest w połowie puste. Podobnie jak Zalew Czorsztyński, na którego inspekcję wybrałam się wczoraj.

Dziwne to uczucie kiedy po ponad 30 latach stawiam suchą stopę na drodze w Maniowach, po której niegdyś chodziłam z koleżankami. Tu stał kościół św Mikołaja, tam na Dolinie drewniana remiza, naprzeciwko stara szkoła, nieopodal mleczarnia a bliżej Dunajca dwór Dudzińskich... Dziwnym jest patrzeć na odsłonięte fragmenty fundamentów i słyszeć komentarze "tu siedziała ciotka Janka, a tam..." ("siedzieć" w naszej gwarze znaczy "mieszkać") Dzień był przepiękny i ciepły, mnóstwo ludzi spacerowało po odsłoniętej drodze, tak jak my, przyjechali lub przyszli ze wsi pooglądać, to co tyle lat skrywało się pod wodą. Wróciły stare obrazy, wspomnienia, nostalgia za tym czego już nie ma.