Tak wołają od stycznia wypłukane z ziemi cebulki na mojej grządce. Całkiem sporo ich wypłukało. Zwykle po zimie znajdowałam wysadzone przez mróz cebulki, które były wkopane zbyt płytko.Tegoroczna deszczowa zima wypłukała je tym razem. Zima jak w tropikach. Ja,zmarzluch pierwszej kategorii, ani razu nie założyłam rajstop pod spodnie!To co to za zima, ja się pytam? Tropik i już.
Zaopiekowane, posadzone do ziemi i umieszczone na parapecie zakwitną wkrótce. Te, które tkwią nadal w grządce mają o wiele większe listki, ich korzenie nie usychały na słońcu :)
Na dolnym zdjęciu w tle widnieje pracowicie usypana kupa śniegu. Houdini wydarł śnieg z całego ogródka w jedno miejsce, żeby móc zjeżdżać na pozbawionej kółek desce skateboardowej z jakiegoś podniesienia :) Wzgórek ma wysokość ok 40 cm i został usypany przezornie w zacienionej strefie pod garażem.
Houdini bowiem ma fazę na snowboard. Nartami prasnął w kąt, więc zamieniliśmy sprzęt na deskę. Końcówkę ferii jeździł z Panem Gryzoniem na stok, gdzie pobrał jedną 3 godzinną lekcję z instruktorem (niezwykle oszczędne dziecko!) po czym zaczął jeździć samodzielnie.
Patrząc na te cebulki obstawiam, że za tydzień będę miała wiosnę na parapecie. Pierwsze ruszą krokusy a potem tulipany, chociaż te niekoniecznie zakwitną, bo tylko jedna cebulka jest słusznego rozmiaru, reszta to drobnica, ale niech się też trochę pogrzeje i podpasie ;)
Pewnie i u Was jakaś "wiosna" zaopiekowana ze sklepu? Odczuwam niedosyt śniegu i zimy ale znam takich, których takie uczucia omijają co roku. Nie będę skrzęcić, jak nie było zimy, to przeżyję! Ważne, że jest jeszcze jasno kiedy kończę pracę :)))
Tymczasem w oczekiwaniu na zakwitnięcie zajadam się cukierkami dzieciństwa - iryski z makiem. Sklep na be dostarcza mi zaskakujących produktów spożywczych. Raz nawet były ŚWIEŻE filety z dorsza ze skórą. Leciałam z nimi do domu jakbym pypcia miała, a potem napawałam się wonią smażalni w Sianożętach, na którą zamieniła się nasza kuchnia i wyjątkowym smakiem świeżych ryb :) Czy to Twoja sprawka czarodziejko Bromm?