wtorek, 5 lutego 2013

Polegnę skąpstwem wrodzonym pokonana...

- Niiiieeeeeeee!!!
- Nie możesz!!!!
- Ty się tam zgubisz!!!
- Nie odnajdziesz się! Nawet tego nie oglądaj!
- Nie rejestruj się, bo zginiesz! To cię przerasta!
- Nie rób nam tego!

Ostatnie zawołanie zabrzmiało jakby błagalnie?

To powyższe, to reakcja moich synów na propozycje zaglądnięcia na stronę społeczeństwa zwanego potocznie fejsem.

- Dlaczego on tyle tego tu ma? Zapytałam oglądając nielegalną i zbudowaną na kłamstwie stronę najmłodszego ( matczyny wykład w oparciu o 10 przykazań został rozbity o kant doopy stwierdzeniem "wszyscy moi koledzy skłamali ile mają lat, żeby się zalogować").
- Bo on jest aktywny. Od razu pomyślałam sobie "a ty nadal martwa" :D
- To ja też bedę musiała tyle tego mieć na koncie?
- Nie. Tylko nie dodawaj nas do znajomych, bo będzie siara! Chyba groził Houdini.
- Żadnych znajomych. Potwierdziłam zgodnie. A w ogóle muszę mieć jakichś?
- Nie.
- I nie musisz grać w te gierki, nie musisz też nikogo zapraszać.
- A to dobrze. Ucieszyłam się bezintegracyjnie.
- No to po co ci to konto? Zdziwienie bezgraniczne potomstwa, które w osobach trzech stało nade mną i dyszało w kołnierz przekonując nadal o mej nieudolności względem tego wspaniałego portalu czy jak tam go zwali.
- Bo mi tu teatr wysyła powiadomienia o tanich biletach a ja ich nie mogę obejrzeć, bo cholera na ten wasz fejs trzeba zaglądnąć.

I tak powoli zabija mnie skąpstwo me wrodzone a nieodmienna chęć oszczędzania pewnie zmusi mnie do sfejsowania się z rzeczywistością :D

Może ktoś wie jak zrobić, żeby nie było widać mnie jako mnie tylko jako pseudonim artystyczny? Nie bardzo mam ochotę narażać się na totalną inwigilację mimo, że Kopernik też była kobietą. To co, dacie tu jakąś muzyczkę?

Pozdrawiam Siostry, Fejsmisja nadciąga....


PS
I dodam, że ja na tym fejsie nie chcę siedzieć. Wiem jakie to może być bolesne, bo dwa lata temu na stoku zdarzyło mi się wykonać fejs plant. Jakie szczęście, że następstwem nie był implant a tylko podbite oko :)

34 komentarze:

  1. Of Fejsa i innych Tweeterów strzeż mnie Boże , z resztą sieci sama sobie poradzę . A co i jak wyjaśnie później , bo teraz mam tylko krótką przerwę na biurową kawę ( to bylam ja Onyks )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przypuszczam bym się miała zagubić, mnie chodzi o nieujawnianie własnych prawdziwych danych...

      Usuń
  2. ja mam fejsa pod moim zwykłym nazwiskiem, gdyby coś :)

    a dzis widziałam demotywator z teksetm, że "dawniej posiadanie przyjaciól, którzy nie istnieją nazywano choroba psychiczną. teraz to sie nazywa portal społecznosciowy" :D

    w radiowej Trójce mówia na to "twarzak" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ange, a ja mam wrażenie, że to może być przyprawianie gęby i obawiam się upupienia jakie już mi się zdarzyło przecież :( twarzak na razie jawi mi się jako straszak i potencjalny zamach na moje spokojne życie...

      Usuń
  3. nie ciagnie mnie tam, zreszta kiedys mlody kuzyn stwierdzil, ze jestem na to juz za stara i nie powinnam zakladac konta; to akurat nie byl moj argument przeciwko, ale moze jednak jest w tym troche prawdy :) artdeco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za stara, phi, tez mi coś! jak takie teksty słyszę, to mam przemożną chęć robienia na przekór :D

      Usuń
  4. Nie chodzi o zagubienie . Rzecz w tym ,że jak raz coś wrzucisz w sieć to już żyje własnym życiem . Nie wycofasz, nie zniszczysz , nie skasujesz . A FB to dla różnych służb np urzędu skarbowego źródło informacji ( nie żartuję ), dla potencjalnych przestępców również,pracodawcy sprawdzają potencjalnych pracowników i jeszcze długo mogłabym wymieniać . Nie mówiąc o tym ,że jak napiszesz,że lubisz ogórki to nie opędzisz się od reklam ogórków i słoików. Jak podasz nie swoje dane to poświadczysz nieprawdę . Twój wizerunek , Twoje zapiski czy robione przez Ciebie fotki taki portal uznaje za swoje i może je publikować, gdzie chce i kiedy chce bez Twojej zgody . Tak to działa niestety a namierzyć można w sieci każdego po adresie IP. Można się schować , ale trzeba być wysokiej klasy specjalistą - informatykiem . Dlatego ja się do tej bandy nie zapiszę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, nawet nie podejrzewasz ile juz zostawiłaś swoich danych w sieci :D nie czuję zagrożenia ze strony urzędów i instytucji. nie mam ochoty prowadzić konta na zasadzie "lubię, nie lubię" czy wklejania zdjęć, postów itd potrzebny mi jest dostęp do różnych ofert i tyle.a po IP zawsze można trafic jak po sznurku, nie tylko na fejsa ale też bloga, forum itd. każde wejście do sieci jest rejestrowane i akurat fejs nie tym mnie zniechęca.

      Usuń
    2. Wiem , co dziennie coś zostawiam; kto jak kto ale z racji tego co robimy zawodowo ja akurat dobrze to wiem . Adres Ip można ukryć , są na to narzędzia i sposoby , ale do tego potrzeba specjalisty jak wspominałam . FB mnie nie pociąga z róznych powodów , nie tylko bezpieczeństwa . No i tłoku nie lubię. A poza tym na tyle sprawnie się poruszam w necie,że jak potrzebuję jakiejś oferty czy informacji to i tak znajduję

      Usuń
    3. nie interesuje mnie ukrycie IP tylko ukrycie się, wspomnij mój poprzedni blog :(

      Usuń
    4. Pamiętam . I wiem o co Ci chodzi . Ja mam jednak lekkie zboczenie zawodowe - wszyscy kota dostają na tle polityki bezpieczeństwa, udziela mi się , co nie zmienia faktu ,że i tak mnie na fejsa nie ciągnie .Wystarcza mi mój blog i kilka zaprzyjaźnionych , i tak zresztą nie miałabym czasu na więcej.

      Usuń
  5. ja nie pomogę, bo nie wiem jak. ale moja kuzynka ma jakieś pseudo i profil ma.więc problemu chyba nie było z założeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, to cenna wiadomość Uno, dzięki :)

      Usuń
  6. to ja sie wyłamię i powiem ze lubię fejsa,ujawniam na nim ile chcę i co chcę a mam dzięki niemu ułatwiony kontakt z odległymi bliskimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że ma swoje dobre strony :) na przecie jakbym jakiejś ponęty nie widziała, to bym się tak nie główkowała :D

      Usuń
  7. kejzi; ja na przykład nie napisałam, że nie lubię:) akceptuję i dzięki niemu odnalazłam kilkoro znajomych, z którymi kontaktu normalnie bym nie miała, bo pogubione telefony itd.albo odległosci jak z Edynburga do Meksyku:)
    zdjęć osobistych nie wstawiam, rozważań egzystencjalnych nie piszę. pokazuje to, co chcę pokazać, czyli prawie nic:).mi moi pracodawcy nie grzebią na facebooku, bo i nie ma czego szukać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj gwiezdna, zaglądam na twój blog i bardzo mi się on podoba. Ja jestem na fejsie od kilku lat i wcale nie jest taki trudny, bo ja prawie emerytka sama sie na nim poznałam bo nie miałam nikigo do pomocy. Gram w Bubble, sadzę kwiatki i to jest dla mnie fajna ZABAWA. Gracze to są tylko gracze a nie moi przyjaciele a jak mi ktoś przyśle życzenia to przecież nic złego. Spraw prywatnych nie opisuję. fejs jak fejs zależy do czego i jak się z niego korzysta. Wokół mnie jest pełno durni i idiotów to i są na fejsie. Serdecznie Cię pozdrawiem Alina z Italii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Alino :) dla mnie fejs to nie sprawa umiejętności poruszania się w cyberprzestrzeni, to raczej wahanie się spowodowane doświadczeniami z przeszłości. Masz rację, wszędzie jesteśmy narażeni na spotkanie się z różnymi ludżmi, tak w realu jak w sieci.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Witam , również jestem na F.B. i nie jest strasznie , z tym , że trzeba wiedzieć , co podajesz , wstawiasz .
    Cyberprzestrzeń jest nieunikniona w obecnych czasach , ale dasz radę,
    z tego względu , że wiesz co Jesteś warta i jakie masz na ten temat zdanie.
    Całkowicie popieram Alinę , z wyjątkiem gierek , na które nie mam czasu .
    Pozdrawiam i życzę samych przyjemności .
    Janiczek .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę nic wstawiać, wolę się wstawiać - jesli chodzi o scisłość ;P chcę mieć wgląd w propozycje, które mnie interesują, dzięki Janiczku za wsparcie :)

      Usuń
  10. spacer pisze-hehe tylko powiem..czekam az bedziesz miec smarta:-D
    P.S. Mozna miec konto jako j23.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że auto smart? chyba wolę być Mata Hari ;P wpisałam się jako się, mam nadzieję, że nie beknę czkawką za to....

      Usuń
  11. mozez tam ujawniac i nie co chcesz. moj profil jest udostepniony tylko dla ludzi z ktorymi rzeczywiscie mam kontakt i przyznam ze i tam zadnych zdjec nie wrzucam i prawie nic prywatnego. natomiast mam przez FB kontakt z roznymi firmami oraz instytucjami ktore zwodowo mnie interesuja. pod tym wzgledem jest bardzo przydatny :) a scenke z synami moge sobie wyobrazic :D pozdrawiam serdecznie, kolumbina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie można się połowicznie ukryć, dobre i to :)pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Ja tez mam konto służące li tylko do zaglądania do innych:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam na fejsie konto jako ja z imienia i nazwiska, ale profil widoczny tylko dla niektórych znajomych - założyłam z ciekawości - zaglądam najczęściej w czasie wieczornych sesji karmienia młodego (trwaja kilka godzin) - na moim profilu nic istotnego się nie dzieje, ale przez niego dowiaduję się ciekawych rzeczy - kiedyś zawiadomił mnie o koncercie Grzegorza T., dzięki czemu jestem z rodziną na koncertowym DVD ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izjo, też się chyba zawoaluję, tylko na razie nie mam czasu tego wszystkiego rozkminiać, bo mi wisi kinderbal w kalendarzu i w związku z tym ide na zakupy :)

      Usuń
  14. jakbyś jednak założyła konto, to pamiętaj o mnie;)
    chiara76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. założyłam ale obawiam się, że będę tam raczej martwą duszą :DDD

      Usuń
  15. Ja FB lubię - ułatwia mi kontakty z rodziną, ze znajomymi i klientami. Jetsem świadoma plusów i minusów posiadania konta. Jeśli znajdziesz się na fb, mam nadzieję, że się odezwiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam nadzieję na ułatwienie i mimo róznych doświadczeń myslę w pozytywach :))) odezwę się tylko zrobie zdjęcie tortu, wstawię wpis, pójdę na zakupy, upiekę ciasto, przeżyję urodziny syna, wyśpię się, po śniadaniu pojadę na narty, zrobię obiad, pokroję sałatkę na wieczór, przyjmę następnych gości, wypiję z nimi wino, zjem kolację, załaduję zmywarkę... no to chyba bedzie juz poniedziałek raczej :D

      Usuń
  16. Świetny wpis!
    Ja mam twarz i na fejsie. Dokładnie w pełni. :)
    akasza2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akaszo, dzięki i ja spróbuje to ogarnąć, w poniedziałek :)

      Usuń